poniedziałek, 8 lipca 2013

Waniliowy sernik na zimno na czekoladowym spodzie z musem truskawkowym.

Sernik jest moim ulubionym ciastem. Kocham te pieczone i serwowane na zimno. Dzisiejszy przepis jest niezwykle prosty, a ciasto dietetyczne i lekkie. Zawiera sporo wapnia, witaminy D, błonnika i magnezu. Powinni na niego uważać Ci, którzy cierpią na nietolerancję laktozy i osoby uczulone na truskawki. Będzie również bezglutenowy jeśli płatki pszenne zastąpimy kukurydzianymi. Zapraszam do wypróbowania. Najciekawszy w nim jest zaskakująco chrupki spód przy gładkiej konsystencji masy serowej. Nie wiem jak Wy ale ja cenię sobie w kuchni wszystkie zmysły i lubię różne struktury dań i ciekawe połączenia smaków i kolorów. Oceńcie sami :)



Składniki:
Spód:
  • płatki śniadaniowe z mąki razowej ok 250g
  • czekolada - mleczna/ gorzka w zależności od upodobań ok 150g
  • można dodać orzechy, suszone owoce, wiórki kokosa 
Masa serowa:
  • ricotta 250g
  • serek homogenizowany naturalny / twaróg sernikowy 350g
  • jogurt naturalny (>3,5% tłuszczu - probiotyczny/ grecki)
  • wanilia lub ekstrakt (może zostawiać posmak alkoholu - ciasto nie jest pieczone)
  • cukier/ ksylitol wg uznania
  • 1/3 szklanki mleka
  • żelatyna 20g
Truskawkowy mus:
  • truskawki 500 g
  • galaretka truskawkowa/ agar
Wykonanie:

Spód : czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Płatki nieco kruszymy w dłoniach i mieszamy z czekoladą. Wykładamy do blaszki i chłodzimy w lodówce.

Masa serowa: podgrzewamy mleko (1/3 szklanki) z wanilią, rozpuszczamy w nim żelatynę. Miksujemy schłodzone pozostałe składniki i dodajemy żelatynę z mlekiem i wanilią oraz kilka pokrojonych truskawek. Wylewamy na schłodzony spód kiedy lekko zacznie gęstnieć. Ma to zapobiec rozmiękaniu płatków które winny zostać chrupiące.

Mus: Rozpuszczamy galaretkę w 1/3 wody z przepisu na opakowaniu i chłodzimy. Truskawki blemdujemu i chłodzimy. Gdy galaretka zacznie gęstnieć dodajemy ją do truskawek, ubijamy krótko i wylewamy na ściętą masę serową.

Owocowe szaleństwo w wytrawnej odsłonie.

Nazwa sobotnich warsztatów organizowanych przez BlogerChef, Eterno i Restaurację Cucina w pełni oddaje ducha wydarzenia. Kolejne spotkanie z blogerami, pasjonatami gotowania, zdrowej kuchni i odkrywania smaków było przesympatyczne i bardzo udane.
Kilka słów o miejscu, w którym mięliśmy okazję poznać produkty firmy Eterno i zabłysnąć swoją inwencją twórczą w kuchni. Cucina to kwintesencja dobrego smaku, profesjonalnych kucharzy pełnych pasji, cudownych składników z najwyższej półki, w tym win i produktów ekologicznych (dostępnych w delikatesach Deli) oraz niezwykle gustownego wystroju. Lubię kiedy wnętrze nie przytłacza, jest proste, z naturalnych materiałów, a zarazem przytulne i zachęcające do kosztowania potraw. Kuchnia Cuciny to potrawy zmieniające się z porą roku z sezonowych i świeżych składników pogłębionych o niespotykane przyprawy i dodatki, co zapewnia gościom niespodziankę na talerzu.

Na wstępie szef kuchni Ernest Jagodziński zaprezentował nam swoje propozycje na przekąski :
Jagnięcina smażona na maśle z pigwą, tajską bazylią, olejem z avocado i limonką oraz piana z jabłek z galangą.



Pierwszy raz miałam okazję próbować tajskiej bazylii i zaskoczyła mnie swoim anyżowym smakiem. 

Kolejna potrawa to carpccio z tuńczyka z cytryną w syropie, granatem, kiełkami buraka, pyłem ze skórki pomarańczowej, miętą czekoladową i liśćmi komosy.



Dodatkowy nowy smak - mięta czekoladowa - niezwykle mocna i ostra.

Następnym punktem w programie było skomponowanie własnej przekąski z dostępnych składników. Było ich mnóstwo i trudno przy takiej obfitości zdecydować się na cokolwiek, kiedy w głowie jest milion pomysłów.





Oczywiście przedobrzyłam i moja sałatka była niezwykle bogata, ale finalnie bardzo mi smakowała, a składniki komponowały się zaskakująco dobrze.
Moja egzotyczna mieszanka:



Składniki:
mix sałat
melon
papaja
arbuz
cząstki grejpfruta
szynka parmeńska
pstrąg wędzony
czerwona cebula
kiełki brokuła, słonecznika, lucerny
pomidorki koktajlowe
kilka oliwek

Dressing:
szczypta soli
mango z wanilią w zalewie Enterno
chrzan z z imbirem Enterno
ogniste pomidorki Enterno
olej z avocado z limonką
sok z grejpfruta 

Przyszedł czas na ocenę naszych przystwek. Jury z Szefem kuchni Ernestem Jagodzińskim i Katarzyną Szatkowską wybrali najsmaczniejszą - Paweł Urbański, najładniejszą - Dorota Idycka i najbardziej oryginalną - Ania Witkiewicz.

Ocenie podlegały również przyniesione przez nas wypieki. Trudno mój sernik na zimo z ricottą i musem truskawkowym nazwać wypiekiem. Powstawał w "spartańskich" warunkach w dniu przeprowadzki i bez piekarnika (stąd deser na zimo). Poza moim sernikiem (przepis w kolejnym wpisie) były : zwycięskie ciasto czekoladowe z kardamonem i wiśniami w rumie Enterno (pyszny) Grażyny Cholewickiej, sernik z morwą czarną i porzeczkami Małgosi Żuczek oraz kruche babeczki z kaszą manną Joli Stargi i  pozakonkursowe ciasteczka orzechowe Kasi Szatkowskiej. 








Na zakończenie pamiątkowe grupowe zdjęcie. Dziękuję wszystkim za miłe popołudnie. Mam nadzieję na więcej takich spotkań. Życzę wszystkim województwom takich grup jak nasza! Szczególne podziękowania dla Kasi Szatkowskiej za zaproszenie i organizatorom za stworzenie miłej atmosfery podczas warsztatów. 



Wszystkich zainteresowanych zapraszam do oglądania zdjęć : część I i część II

sobota, 29 czerwca 2013

REforma Studio

Myślę, że nikogo nie muszę przekonywać o swojej pasji do zdrowej kuchni. Jednak czym wg. mnie jest zdrowe odżywianie? Przede wszystkim nie jestem fanatyczką i staram się nie popadać w skrajności. To oznacza, że wszystko jest dla ludzi, ale... Im nasze jedzenie jest bliższe naturze tym lepiej, a w menu ma być kolorowo, sezonowo i różnorodnie. Nie ma jednego super produktu, który zaspokoi wszystkie nasze potrzeby żywieniowe, co jest dobrą wiadomością, bo dzięki temu powinniśmy być twórczy i łączyć różne składniki, by skomponować wartościowy posiłek. Tak właśnie tworzą swoją kuchnię w REforma Studio.


Miałam okazję być zaproszona na kolację z degustacją menu lokalu. Filozofia tego miejsca jest mi niezwykle bliska. Duch SlowFood- u, lokalnych produktów, wykorzystania sezonowości, brak chemii i eksperymentowanie ze smakami to zdecydowanie moje klimaty. Poza tym połączenie niebanalnej kuchni z pasją do sztuki pod postacią aranżacji wnętrz przy użyciu mebli jakich nie znajdziecie nigdzie indziej i możecie jednocześnie kupić po udanej kolacji albo mody w wydaniu polskich projektantów, to nowość na poznańskiej arenie miejsc. Myślę, że każdy znajdzie tam coś dla siebie i mimo małych rozmiarów REforma jest niezwykle przestronna i przytulna.







Podczas kolacji mieliśmy okazją kosztować samych pyszności pięknie podanych często w nietypowej formie. Warto zaznaczyć, że menu lokalu będzie się zmieniało zgodnie z kalendarzem sezonowości produktów. Dzięki temu mamy gwarancję, że wszystko jest świeże, niemrożone i nieprzetworzone!

Krem buraczano - kokosowy z kwiatem czarnuszki w zlewce:


Przekąski:



Zupa cebulowa na żubrówce z kwiatem czarnuszki:



Placki z kwiatu bzu z serkiem, truskawkami i szparagowym tagliatelle:



Pierogi buraczane z kozią rittą i chrzanem:


Placki z wątróbki z pietruszką i sosem porzeczkwo - truskawkowym:


Kanapeczki z cykorii z kremem z bobu i kawiorem truskawkowym/ szczypiorkowo - miętowym:



Sorbet truskawkowy z kremem kokosowo - makowym, różą i pralina z nadzieniem z róży:


I do tego piwko:



Całe spotkanie było przesympatyczne. Dziękuję wszystkim, że mogłam się z Wami spotkać. Moje podniebienie podbiły pierogi z chrzanem, sorbet cytrynowy i krem buraczany. Poza tym wątróbka, za którą jak większość nie przepadam podana w takiej postaci jest mistrzostwem i myślę, że powinniście jej spróbować szczególnie jeśli również nie jesteście jej wielbicielami. To jest jedna z misji kuchni lokalu - odczarować polską kuchnię i łamać stereotypy dodając do klasycznych babcinych dań bliskich naszemu sercu nowego kształtu i smaku. Bądźmy odważni i nie bójmy się próbować! 
Muszę jeszcze dodać, że REforma to miejsce, które organizuje Tygiel, o którym już pisałam tutaj. Trzymam kciuki za ekipę REformy i czuję, że będę tam częstym gościem. Może niedługo się tam spotkamy...;)

środa, 26 czerwca 2013

Zdrowe Warsztaty Kulinarne

Ostatnio jestem w warsztatowym sale. Po niezwykle udanych zajęciach z wieprzowiny przyszła kolej na lżejsze i bardziej warzywne dania. Dzięki uprzejmości Anny (blogi : pomidor i bazylia oraz kuchnia w wersji light ) mogłam wziąć udział w bardzo twórczych, ciekawych warsztatach. Organizatorem była marka Bosch i Fit&Easy oraz Borges. Wszystko przygotowane na najwyższym poziomie z użyciem wysokiej jakości sprzętu i produktów pod okiem wykwalifikowanego kucharza Konrada Birka. Miejsce warsztatów to Centrum Domowych Inspiracji w Warszawie. Przyznaję, że nazwa jest adekwatna do tego jak to miejsce działa, dosłownie inspiruje do aranżowania i gotowania w kuchni.





Oto co przygotowaliśmy:

Krewetki królewskie w pikantnym sosie z mango podane z sałatką z melona i świeżej mięty - słodko-pikantna, podbiła moje podniebienie


Składniki dla 4 osób:
  • 500g krewetek zamarynowanych w oliwie, czosnku i pieprzu cytrynowym
  • 1 melon gallo
  • 1 ogórek
  • opakowanie mieszanki sałat
  • świeża mięta
  • łyżeczka oleju sezamowego
  • 100g kiełków słonecznika i soi
  • łyżka prażonego sezamu
Sos:
  • 1 dojrzałe mango
  • sok z cytryny
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżka posiekanego imbiru
  • 1/2 łyżeczka pasty sambal olek
  • 1 pęczek świeżej kolendry
Przygotowanie:

Krewetki obsmażyć na złoty kolor, posolić, ostudzić. Składniki sosu zmiksować w blenderze i doprawić do smaku. Melona i ogórka obrać, usunąć pestki i pokroić w cienkie paseczki, połączyć z sałatami, miętą, olejem sezamowym, kiełkami i krewetkami. Całość przed podaniem polać sosem i posypać sezamem.


Sałatka ze szparagów z wędzonym kurczakiem i świeżymi truskawkami - smaczna, ale wg mnie byłaby niebiańska gdyby dodać octu balsamicznego i zamiast wędzonego kurczaka (przytłumił pozostałe smaki) dodać coś łagodniejszego np. mozzarellę, parowanego dorsza, tofu czy grillowany filet drobiowy 


Składniki dla 4 osób:
  • pęczek białych i zielonych szparagów
  • 12 truskawek
  • mieszanka sałat
  • 12 pomidorków koktajlowych
  • 1/2 ogórka bez pestek
  • 8 gotowanych przepiórczych jaj
  • 1 wędzona pierś z kurczaka (polecam jednak grillowaną/ parowaną)
Sos:
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • łyżka musztardy francuskiej
  • 2 dymki ze szczypiorkiem
  • ząbek czosnku
  • 50 ml bulionu warzywnego
  • sok z 1/2 cytryny
  • sól, pieprz, 
  • wg mnie powinien być jeszcze ocet balsamiczny
Przygotowanie:

Szparagi białe (obrać) i zielone ugotować osobno w wodzie z odrobiną cukru. Sałaty wymieszać ze szparagami, ogórkiem, cząstkami truskawek i pomidorków oraz pokrojonym w paski kurczakiem. Wszystkie składniki sosu zmiksować w blenderze, doprawić do smaku i polać sałatkę, udekorować jajkami przepiórczymi.


Sałatka z filetowanych pomarańczy, grejpfrutów i avocado z imbirową piersią kurczaka - poezja 
smaku 


Składniki dla 4 osób:
  • 400g piersi z kurczaka zamarynowane w pieprzu cytrynowym, imbirze, chilli i utartej w moździeżu kolendrze
  • 2 pomarańcze i 2 grejpfruty wyfiletowane
  • avocado pokrojone w cząstki
  • mieszanka sałat
  • 100g sera pleśniowego pokrojonego w kostkę
  • 2 łyżki siekanych suszonych pomidorów
  • łyżka prażonych pestek dyni
Sos:
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • sok z filetowania owoców
  • łyżka miodu
  • świeża mięta
Przygotowanie:

W blenderze zmiksować oliwę z sokiem, miodem i miętą. Mięso usmażyć na złoty kolor i pokroić w cienkie plastry. Na talerzu układać sałaty, owoce, kurczaka, sos, ser, pomidory i pestki dyni. Całość skropić sosem.


Sałatka z mozzarellą, pomidorami i sosem ze świeżej bazylii 


Składniki dla 4 osób:
  • 200g mozzarelli w kulkach
  • 200g pomidorków koktajlowych
  • mieszanka sałat
  • 4 zamarynowane, upieczone i pokrojone w plastry piersi kurczaka
  • 50g kiełków słonecznika
  • 2 łyżki prażonych pestek słonecznika
  • 1 łyżka marynowanych kaparów
Sos:
  • 100 ml oliwy
  • pęczek bazylii
  • 2 ząbki czosnku
  • łyżka prażonych orzeszków pini
  • łyżka tartego parmezanu
  • sól do smaku
Przygotowanie:

Pesto zmiksować w blenderze. Pozostałe składniki wymieszać i połączyć z sosem przed podaniem. Podawać z grzankami czosnkowymi. 


Chrupiące grzanki z kremowym serkiem wiejskim i warzywami 


Składniki dla 4 osób:
  • 4 kromki pumpernikla
  • opakowanie serka wiejskiego - bez śmietanki
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • pęczek szczypiorku
  • mieszanka sałat
  • sól, pieprz
  • pęczek rzodkiewek w talarki
  • ogórek wydrążony w plasterkach
  • 2 pomidory bez gniazd nasiennych
Przygotowanie:

Chleb kroimy w trójkąty. Serek, szczypiorek, sól i pieprz miksujemy i dodajemy rzodkiewki oraz ogórek z których należy wcześniej zlać nadmiar soku. Pomidory bez skórki i gniazd miksujemy z oliwą, doprawiamy. Na pieczywie układamy sałatę, serek i pastę pomidorową.


Marynowany w soku z cytryny łosoś ze świeżym ogórkiem i sosem z pieczonej papryki - pyszne, ale jako dietetyk zamieniłabym ogórek na cukinię ze względu na ochronę witaminy C zawartej w kremie paprykowym 


Składniki dla 4 osób:
  • 400 g świeżego łososia ze skórą
  • sok i skórka z 1 cytryny
  • 2 obrane i posiekane szalotki
  • gałązka siekanego koperku
  • łyżka musztardy gruboziarnistej
  • 1 rozgnieciony ząbek czosnku
  • obrany z nasion i siekany w w kostkę ogórek
  •  sól, pieprz
  • mieszanka sałat
Sos:
  • 2 pieczone czerwone papryki
  • 2 łyżki oliwy
  • słodka papryka mielona, kmin rzymski, sól
Przygotowanie:

Składniki sosu zmiksować w blenderze. Łososia, umyć, osuszyć, usunąć ewentualne ości i pokroić w kosteczkę, zamarynować w soku z cytryny, szalotce, koperku, musztardzie, czosnku i przyprawach. Odstawić do lodówki na > 3 h co jakiś czas mieszając. Rybę połączyć z ogórkiem, podawać na grzankach lub racuszkach z mąki gryczanej polane sosem paprykowym. 


Hiszpański chłodnik z pomidorów - obłędny 


Składniki dla 4 osób:
  • 6 bardzo dojrzałych pomidorów
  • 2 szalotki w kostkę
  • zielona papryka w kostkę
  • ogórek bez nasion w kostkę
  • 2 ząbki czosnku
  • 100 ml oliwy
  • świeża bazylia
  • kilka zielonych oliwek
  • sól, pieprz, kumin
Przygotowanie:

Pomidory sparzyć, obrać, dodać 1/2 pozostałych warzyw, przyprawy, czosnek i pod koniec oliwę, wszystko zmiksować. Pozostałe warzywa wymieszać z oliwkami i podawać na wierzchu chłodnika.


Koktajl ananasowy z sokiem pomarańczowym i miodem 


Składniki dla 4 osób:
  • 1/2 świeżego obranego ananasa
  • 1 l świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
  • 2 łyżki miodu
  • 1 łyżka marynowanego imbiru
  • świeża mięta
Przygotowanie:

Wszystkie składniki zmiksować blenderem, schłodzić, podawać z cząstkami pomarańczy. Można dodać kulkę lodów waniliowych lub lodu. 

Poza tym była kawa, wino i bezalkoholowe koktajle. Na koniec otrzymaliśmy upominki i najedzeni w miłej atmosferze pożegnaliśmy się licząc na kolejne tak owocne spotkanie.




Gotowanie bazowało na wykorzystaniu świeżych sezonowych produktów, stworzeniu lekkich, zdrowych i pysznych potraw pasujących do aury i pokazujących że nawet na diecie można cieszyć się pysznościami, wystarczy tylko trochę inwencji, mały spacer na pobliski targ i wrzucenie do koszyka tego, co aktualnie gości na ladach sprzedawców. Poza daniami przygotowywanymi wg przepisów powstała również sałatka "improwizacja" której nawet nie potrafię dokładnie przytoczyć składu, ale była równie pyszna jak reszta i pokazała, że z resztek można zrobić fajną potrawę. Pamiętajmy że kuchnia to zabawa!

czwartek, 20 czerwca 2013

TYGIEL

Tygiel by REforma Studio to dla mnie świetny pomysł na danie ludziom wyboru i możliwości poznania smaków prawdziwej żywności bez chemii, z upraw ekologicznych. Akcja jest cykliczna, co dwa tygodnie w postaci targowiska regionalnych produktów od małych, lokalnych producentów z całej Polski.

Oto co możemy kupić:

- wędliny łabiszyńskiego Rolmięsu (ekologiczne) oraz podpoznańskiej firmy Dr. Maryniak (wytworzone w oparciu o tradycyjne receptury, często będące rodzinną tajemnicą, bez jakichkolwiek niepotrzebnych chemicznych dodatków);


- sery kozie (Łomnickie oraz Grądzkie), krowie oraz pierogi na kozim serze; 


- kwiaty jadalne, zioła (od Fusion Gusto);


- sery cypryjskie (halloumi, lor i wiele innych) produkowane przez Yusufa Suleimana, Cypryjczyka osiadłego w Wielkopolsce;


- Gryszczeniówka - małe podpoznańskie gospodarstwo i przetwórnia owoców i warzyw. Oprócz znakomitych dżemów, powideł, konfitur i musów, mają także w swojej ofercie pierogi wargowskie (wpisane na listę produktów tradycyjnych Wielkopolski) oraz żurek i barszcz;


- Piekarnia Baranowscy z Lwówka przywiezie pyszne i zdrowe chleby żytnie na własnym zakwasie, maślanego grahama, a dla wielbicieli łakoci - tradycyjne szneki z glancem


- miody z rodzinnej Pasieki Pod Modrzewiem z Krainy Stu Jezior;


- tłoczone za zimno soki jabłkowe z rodzinnej firmy Sok Pol;


- oliwy ekologiczne Casas de Huelto;


- babeczki z Babki Cafe;

- produkty z gospodarstwa ekologicznego w Chudobczycach;

- i inne produkty


Panuje tu cudowna atmosfera i pasja bije od każdego sprzedawcy. Takie miejsca powodują że robi się ciepło na serduchu. Przywraca wiarę w to, że jest nadzieja na poprawę świadomości konsumentów, a co za tym idzie stylu życia i zdrowia. Są to produkty bardzo wysokiej jakości i nawet jeśli nie mamy zasobnego portfela możemy sobie pozwolić co dwa tygodnie na chociażby jeden z produktów. Poza tym warto odwiedzić to miejsce chociażby w celu poznania niezwykłych ludzi i spróbowania ich wyrobów, na co każdy może liczyć. Mam nadzieję na więcej tego typu miejsc w Poznaniu. Jako dietetyk gorąco polecam! 


A oto moje dzisiejsze zdobycze. Oczywiście najchętniej kupiłabym wszystko, bo wyglądało i smakowało cudnie, ale nie wszystko na raz, na pewno będę tam regularnie.
Zainteresowanych zapraszam na ich stronę na FB 


Kiełkowy szał



Kiedy panuje upał nie mam ochoty na ciężkie potrawy. Postanowiłam zrobić coś, co powstaje w mgnieniu oka, jest pyszne, zdrowe i lekkie. Poza tym po ostatnich mięsnych szaleństwach przyda się mały odpoczynek od zwierzęcych protein.

Będąc ostatnio w Chatce Babuni, gdzie chodzę dosyć często zazwyczaj na pierogi (które z resztą gorąco polecam, moje ulubione to buddy, z łośkiem, zielony koszmar przedszkolaka i zdrowaśki) postanowiłam spróbować ich kasz. Sama wybrałam włoską robotę, ale, że wymieniałam się daniem ze znajomymi, mogłam też spróbować w wersji van gogh. Kasza była bardzo smaczna, chrupiąca, a porcja spora, do tego surówki i estetyka podania jak zwykle super. Jedna moja uwaga dotyczy tego że kasza była dość sucha i gdyby było w niej więcej farszu lub chociaż dodatkowych kilka pomidorków czy innych warzyw byłaby znacznie smaczniejsza.

Dania z Chatki Babuni:

kasza włoska robota moja ocena 4

Pierogi z pieca 5 (sos grzybowy pycha)

pierogi z wody 5

pampuchy z sosem truskawkowym 5
Moja ogólna ocena lokalu (0-5):

  • wystrój 5
  • obsługa 5 +  plus za pakowanie na wynos jeśli nie damy rady skonsumować na miejscu
  • smak 5 - jedyny minus to odrobinę za sucha kasza
  • cena 5 ceny są adekwatne do jakości, 
  • ogólna ocena 20 - /20

Zainspirowana kaszą postanowiłam zrobić coś podobnego. Myślałam jak uzyskać podobny efekt w krótszym czasie i o jeszcze lepszych walorach żywieniowych. Oto na co wpadłam:

  • kiełki na patelnię 200g
  • oliwa i pomidory z oliwy w ziołach - 2 sztuki
  • kilka pomidorków koktajlowych
  • odrobina ziół prowansalskich
  • sól, pieprz
  • curry
  • pietruszka
  • kapka soku z limonki
Pomidory kroimy, wrzucamy na patelnię z oliwą z pomidorów, dodajemy pozostałe składniki poza pietruszką, smażymy ok 3 min, posypujemy pietruszką i gotowe. 

Prawda, że banalnie proste? Polecam też jako dodatek do mięsa, ryby, można dodać makaron i odrobinę przecieru pomidorowego i sera a otrzymamy pyszne spaghetti.


Wartość energetyczna





całość:





359 kcal
dla 100g:





124 kcal